Zarząd komisaryczny a zarząd własny w dobie kryzysu – jakie trendy widzimy na salach sądowych?

Zmienia się podejście sądów do zarządzania przedsiębiorstwem

W ostatnich latach sądy restrukturyzacyjne coraz częściej stają przed pytaniem czy pozostawić zarząd przedsiębiorstwa w rękach dotychczasowych właścicieli, czy może przekazać kontrolę zarządcy?

To jedna z najważniejszych i kluczowych decyzji w postępowaniu restrukturyzacyjnym. Od niej zależy nie tylko tempo naprawy przedsiębiorstwa, ale często również zaufanie wierzycieli, które jest już i tak nadszarpnięte.

Zarząd własny. Dominujący model

W większości postępowań restrukturyzacyjnych przedsiębiorcy nadal zachowują zarząd własny.

To rozwiązanie ma kilka istotnych zalet:

  1. zarząd zna specyfikę działalności,
  2. utrzymana zostaje ciągłość operacyjna,
  3. łatwiej zachować relacje z klientami i kontrahentami,
  4. proces decyzyjny jest szybszy.

Sądy najczęściej pozostawiają zarząd własny wtedy, gdy:

  1. przedsiębiorca współpracuje z nadzorcą,
  2. dokumentacja finansowa jest rzetelna,
  3. nie występują przesłanki działania na szkodę wierzycieli,
  4. firma posiada realne szanse na wykonanie układu.

Kiedy pojawia się zarząd komisaryczny?

Coraz częściej jednak sądy decydują się na ograniczenie wpływu dotychczasowego zarządu.

Najczęstsze przyczyny ustanowienia zarządcy to:

A) brak transparentności finansowej,
B) wyprowadzanie majątku,
C)konflikty pomiędzy wspólnikami,
D)utrata zaufania wierzycieli,
E)poważne błędy zarządcze,
F)brak realnego planu naprawczego.

W praktyce sądowej widać wyraźnie, że wierzyciele coraz aktywniej domagają się większej kontroli nad przedsiębiorstwem.

Wzrost znaczenia profesjonalnych zarządców

W postępowaniach o dużej skali coraz większą rolę odgrywają doświadczeni zarządcy restrukturyzacyjni.

Dzieje się tak szczególnie w przypadku:

A) dużych grup kapitałowych,
B) przedsiębiorstw produkcyjnych,
C) spółek zatrudniających wielu pracowników,
D) podmiotów posiadających skomplikowaną strukturę finansowania.

Sądy coraz częściej oczekują od zarządców nie tylko znajomości prawa, ale również kompetencji biznesowych, negocjacyjnych i operacyjnych.

Kryzys zmienia oczekiwania wierzycieli

Jeszcze kilka lat temu wielu wierzycieli obawiało się restrukturyzacji i preferowało szybkie działania windykacyjne.

Dziś podejście jest bardziej pragmatyczne. Wierzyciele częściej akceptują czasową ochronę przedsiębiorstwa, jeśli widzą realną szansę odzyskania większej części należności.

Jednocześnie oczekują:

A) większej transparentności, jawności,
B) regularnego raportowania,
C) kontroli przepływów finansowych, uzależnione od specyfiki branży,
D) aktywnego nadzoru nad majątkiem.

To właśnie dlatego rośnie liczba postępowań, w których zakres uprawnień zarządu zostaje ograniczony.

Jakie trendy będą widoczne w kolejnych latach?

Można spodziewać się dalszego profesjonalizowania rynku restrukturyzacyjnego.

Najbardziej prawdopodobne kierunki zmian to:

  1. większa kontrola sądów nad procesami restrukturyzacyjnymi,
  2. wzrost znaczenia raportowania finansowego,
  3. częstsze wykorzystywanie zarządu komisarycznego w dużych sprawach,
  4. większa aktywność wierzycieli instytucjonalnych,
  5. rosnąca rola technologii i analizy danych.

W praktyce coraz mniej miejsca pozostaje na działania pozorne. Sądy i wierzyciele oczekują konkretnych planów naprawczych oraz szybkiej reakcji zarządu.

Wnioski dla przedsiębiorców

Restrukturyzacja nie jest już wyłącznie postępowaniem prawnym. Coraz częściej staje się procesem zarządzania kryzysowego.

Dla zarządów oznacza to konieczność:

  1. szybkiego i stanowczego reagowania na utratę płynności,
  2. transparentnej i przejrzystej komunikacji,
  3. profesjonalnego przygotowania danych finansowych, gotowych do wglądu,
  4. współpracy z doradcami restrukturyzacyjnymi.

W wielu przypadkach to właśnie poziom współpracy z sądem i wierzycielami decyduje dziś o tym, czy przedsiębiorstwo zachowa zarząd własny.

Kontynuując przeglądanie tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.