Układ konsumencki, czyli prawny „brat” restrukturyzacji. Jak uratować dom przed licytacją, nie ogłaszając upadłości?
Upadłość konsumencka często kojarzy się z jednym scenariuszem: pojawia się syndyk, majątek dłużnika zostaje objęty postępowaniem, a nieruchomość może zostać sprzedana, aby spłacić wierzycieli. Dla osoby, która ma problemy finansowe, ale posiada dom lub mieszkanie, jest to perspektywa szczególnie trudna.
Nie każda osoba zadłużona musi jednak od razu myśleć o upadłości.
Istnieje rozwiązanie, o którym wciąż mówi się zdecydowanie za mało, a jest nim układ konsumencki. Jest to formalna procedura przeznaczona dla niewypłacalnej osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, która ma realne możliwości zarobkowe i jest w stanie wykonywać ustalony z wierzycielami plan spłaty. Jej istotą nie jest likwidacja majątku, lecz próba jego zachowania przy jednoczesnym uporządkowaniu zadłużenia.
W praktyce może to mieć ogromne znaczenie dla osoby, która chce uratować dom przed licytacją i jednocześnie ma wystarczające dochody, aby spłacać zadłużenie na nowych, możliwych do wykonania warunkach.
Czym właściwie jest układ konsumencki?
Układ konsumencki to potoczna nazwa postępowania o zawarcie układu na zgromadzeniu wierzycieli przez osobę fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej.
Zgodnie z art. 491²⁵ PU osoba fizyczna, która stała się niewypłacalna, może wystąpić do sądu upadłościowego o otwarcie takiego postępowania. Sąd może również skierować do niego osobę, która złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości, chyba że dłużnik wyraźnie sprzeciwił się takiemu rozwiązaniu. Warunkiem jest jednak to, aby możliwości zarobkowe i sytuacja zawodowa dłużnika wskazywały na możliwość pokrycia kosztów postępowania oraz zawarcia i wykonania układu.
To bardzo ważna różnica w porównaniu z klasyczną upadłością konsumencką.
Celem układu nie jest sprzedaż majątku dłużnika, ale znalezienie takich warunków spłaty, które będą możliwe do wykonania i jednocześnie akceptowalne dla wierzycieli.
Może to oznaczać między innymi:
- rozłożenie zobowiązań na raty,
- wydłużenie okresu spłaty,
- odroczenie terminu rozpoczęcia spłat,
- zmniejszenie części zobowiązań – jeżeli takie rozwiązanie zostanie przewidziane w propozycjach układowych i zaakceptowane w wymaganym trybie,
- inne zmiany warunków spłaty, odpowiednio dopasowane do sytuacji dłużnika i poszczególnych grup wierzycieli.
Nie jest to jednak prywatna ugoda podpisywana z bankiem przy biurku. Postępowanie odbywa się pod kontrolą sądu i z udziałem nadzorcy sądowego, który to w porozumieniu z dłużnikiem, przygotowuje propozycje układowe, sporządza spis wierzytelności oraz zwołuje zgromadzenie wierzycieli, na którym odbywa się głosowanie nad układem.
Dlaczego układ konsumencki może pomóc uratować mieszkanie lub dom?
To właśnie tutaj znajduje się największa praktyczna wartość tej procedury.
W upadłości konsumenckiej zasadniczym elementem postępowania jest likwidacja majątku wchodzącego do masy upadłości. W przypadku osoby posiadającej nieruchomość może więc pojawić się ryzyko jej sprzedaży.
Układ konsumencki działa inaczej. Jego konstrukcja pozwala dłużnikowi dążyć do zachowania majątku i jednocześnie uzgodnić z wierzycielami sposób spłaty zadłużenia.
Dodatkowo, przepisy przewidują szczególne rozwiązanie dotyczące nieruchomości mieszkalnej. Co do zasady układ zawiera się na okres nieprzekraczający pięciu lat. Jeżeli jednak w skład masy upadłości wchodzi nieruchomość służąca zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika lub osób pozostających na jego utrzymaniu, układ może zostać zawarty na okres dłuższy niż pięć lat, jeżeli przewiduje zachowanie tej nieruchomości przez dłużnika.
Układ konsumencki a kredyt hipoteczny – ważne rozróżnienie
W tym miejscu trzeba zwrócić uwagę na jedną rzecz.
Układ konsumencki nie oznacza, że hipoteka nagle przestaje istnieć. Wierzyciel hipoteczn nadal pozostaje wierzycielem zabezpieczonym rzeczowo, a jego pozycja jest szczególna.
Dlatego osoba posiadająca kredyt hipoteczny powinna bardzo dokładnie przeanalizować swoją sytuację, zanim zdecyduje się na określony sposób restrukturyzacji zadłużenia.
W praktyce może się zdarzyć, że największym problemem nie jest sam kredyt hipoteczny, lecz pozostałe zobowiązania jak kredyty gotówkowe, karty kredytowe, pożyczki czy zaległości wobec innych wierzycieli. Jeżeli dłużnik ma wystarczające dochody, aby obsługiwać zobowiązanie hipoteczne, ale nie jest już w stanie jednocześnie regulować wszystkich pozostałych długów, układ konsumencki może być rozwiązaniem wartym szczegółowej analizy.
Zatem hasło „porozumienie z bankiem hipoteka” nie powinno być rozumiane jako zwykła negocjacja z bankiem. W przypadku układu konsumenckiego mamy do czynienia z formalnym postępowaniem, w którym analizowana jest cała sytuacja zadłużonego konsumenta.
Dla kogo układ konsumencki może być dobrym rozwiązaniem?
Układ konsumencki nie jest rozwiązaniem dla każdej osoby zadłużonej.
Najbardziej naturalnym kandydatem jest osoba, która:
A) jest niewypłacalna, ale nadal osiąga regularne dochody,
B) ma realną zdolność do spłacania części lub całości zobowiązań na nowych warunkach,
C) posiada majątek, którego chce uniknąć utraty,
D) ma dom lub mieszkanie zaspokajające jej potrzeby mieszkaniowe,
E) nie chce przeprowadzać postępowania prowadzącego do likwidacji majątku,
F) jest gotowa przez kilka lat konsekwentnie realizować przyjęty układ.
Dobrym przykładem może być kredytobiorca, który kilka lat temu zaciągnął zobowiązania przy innych warunkach rynkowych, a następnie jego sytuację pogorszyły rosnące koszty życia, wzrost rat lub utrata części dochodów.
Jeżeli jednak mimo problemów finansowych jego aktualne dochody nadal pozwalają na wygospodarowanie określonej kwoty miesięcznie, sytuacja może być inna niż w przypadku osoby, która nie ma żadnej realnej możliwości spłacania zadłużenia.
Właśnie dlatego wysokość długu nie jest jedynym kryterium oceny. Równie ważne są dochody, koszty utrzymania, majątek, struktura zadłużenia, zabezpieczenia oraz perspektywa finansowa na kolejne lata.
Jak wygląda procedura?
Postępowanie rozpoczyna się od złożenia do sądu upadłościowego wniosku o otwarcie postępowania o zawarcie układu na zgromadzeniu wierzycieli.
Jeżeli sąd otworzy postępowanie, wyznacza wspomnianego już wcześniej nadzorcę sądowego. Następnie nadzorca, w porozumieniu z dłużnikiem:
- przygotowuje propozycje układowe,
- sporządza spis wierzytelności,
- sporządza spis wierzytelności spornych,
- zwołuje zgromadzenie wierzycieli,
- przeprowadza głosowanie nad układem.
Zgromadzenie wierzycieli powinno odbyć się co do zasady nie później niż w ciągu trzech miesięcy od otwarcia postępowania. W określonym przypadku, gdy do postępowania skierował dłużnika sąd w związku z wcześniejszym wnioskiem o ogłoszenie upadłości, termin ten wynosi cztery miesiące.
Jeżeli wierzyciele przyjmą układ, nadzorca sądowy przedstawia sądowi wniosek o jego zatwierdzenie. Po zatwierdzeniu dłużnik wykonuje układ pod nadzorem nadzorcy wykonania układu.
Czy wierzyciele muszą zgodzić się na układ?
Tak. Układ nie jest jednostronną decyzją dłużnika.To jedna z najważniejszych rzeczy, o których trzeba pamiętać.
Samo przedstawienie propozycji korzystnych dla dłużnika nie wystarczy. Wierzyciele muszą uznać, że przedstawiony plan jest dla nich racjonalny. W praktyce oznacza to konieczność przygotowania propozycji w oparciu o rzeczywiste możliwości finansowe dłużnika i sytuację poszczególnych wierzycieli.
Układ konsumencki jest więc w pewnym sensie spotkaniem dwóch interesów.
Dłużnik chce zachować swój majątek i odzyskać kontrolę nad finansami. Wierzyciel chce natomiast uzyskać możliwie wysokie i pewne zaspokojenie swojej wierzytelności.
Dobrze skonstruowany układ powinien uwzględniać oba te cele.
Układ konsumencki nie jest „łatwym sposobem na uniknięcie długów”
Układ konsumencki nie oznacza, że dłużnik po prostu przestaje płacić i zachowuje cały majątek.
Wedlug prawa musi wykazać, że jest w stanie wykonać układ. Jeżeli jego możliwości zarobkowe lub sytuacja zawodowa nie dają podstaw do przyjęcia, że będzie w stanie pokryć koszty postępowania i wykonać układ, sąd może postępowanie umorzyć.
Podobnie, jeżeli dłużnik nie realizuje swoich obowiązków, postępowanie może zostać umorzone.
To rozwiązanie dla osoby, która ma problem z obsługą zadłużenia, ale jednocześnie ma realny plan wyjścia z tej sytuacji.
Układ konsumencki czy upadłość konsumencka?
Upadłość konsumencka może być właściwym rozwiązaniem dla osoby, która nie ma realnych możliwości spłaty zadłużenia i potrzebuje mechanizmu prowadzącego do oddłużenia.
Układ konsumencki jest natomiast szczególnie interesujący dla osoby, która ma majątek do ochrony i dochody pozwalające na wykonanie realistycznego planu spłaty.
Można więc powiedzieć, że oba rozwiązania odpowiadają na różne sytuacje życiowe.
Jak uratować dom przed licytacją? Najważniejszy jest czas
Osoba, która dowiaduje się o planowanej licytacji nieruchomości, często szuka rozwiązania dopiero wtedy, gdy egzekucja jest już zaawansowana, jest to dość powszechny błąd.
Im wcześniej zostanie przeanalizowana sytuacja, tym więcej możliwości działania może pozostać do dyspozycji dłużnika.
Trzeba przede wszystkim ustalić:
* jakie dokładnie zobowiązania posiada dłużnik,
* które z nich są zabezpieczone hipoteką,
* jaka jest aktualna wartość nieruchomości,
* jakie są dochody dłużnika,
* ile wynoszą rzeczywiste koszty utrzymania,
* jaką kwotę miesięcznie dłużnik jest w stanie przeznaczyć na spłatę,
* na jakim etapie znajduje się egzekucja,
* czy możliwe jest przygotowanie propozycji układowych, które mają realną szansę zostać zaakceptowane przez wierzycieli.
Dopiero na tej podstawie można odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy w konkretnej sytuacji układ konsumencki rzeczywiście może ochronić nieruchomość?
Układ konsumencki nie jest rozwiązaniem magicznym. Nie daje gwarancji zachowania nieruchomości i nie powoduje automatycznego umorzenia długów.
Jest jednak bardzo ważnym instrumentem dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, ale nadal mają dochody i chcą spłacić swoje zobowiązania na realnych warunkach.
Dla właściciela domu lub mieszkania różnica może być fundamentalna: zamiast likwidacji majątku można próbować zrestrukturyzować zadłużenie, rozłożyć spłatę w czasie i zachować nieruchomość, jeżeli pozwalają na to przepisy oraz możliwości finansowe dłużnika, a propozycje zostaną zaakceptowane przez wierzycieli i zatwierdzone przez sąd.
