Kryptowaluty, finanse cyfrowe i hazard a upadłość konsumencka. Czy sąd umorzy długi z nietrafionych inwestycji?

Wizja szybkiego zysku, kredyt dostępny w kilka minut i przekonanie, że kolejna inwestycja pozwoli odrobić wcześniejsze straty. Tak może rozpocząć się spirala zadłużenia. Szczególnie gdy pieniądze pochodzą nie z własnych oszczędności, lecz z kart kredytowych, pożyczek konsumpcyjnych czy kolejnych zobowiązań zaciąganych po to, aby ratować wcześniejsze inwestycje. Problem może dotyczyć zarówno osób inwestujących w kryptowaluty, jak i tych, które straciły pieniądze na rynku Forex, instrumentach finansowych czy innych ryzykownych inwestycjach. Podobny mechanizm może wystąpić w przypadku hazardu – gdy po przegranej pojawia się przekonanie, że kolejne zakłady pozwolą odzyskać utracone środki.

Co w takiej sytuacji z długami? Czy ryzykowne decyzje finansowe zamykają drogę do upadłości konsumenckiej? I czy sąd może umorzyć zobowiązania powstałe wskutek nietrafionych inwestycji?

Upadłość konsumencka, a kryptowaluty. Strata nie zamyka drogi do postępowania

Jedną z najważniejszych zmian w przepisach dotyczących upadłości konsumenckiej było odejście od wcześniejszego modelu, w którym sposób powstania niewypłacalności miał większe znaczenie już na etapie rozpatrywania wniosku o ogłoszenie upadłości. Od 24 marca 2020 r. obowiązują przepisy, które zasadniczo oddzielają ogłoszenie upadłości od późniejszej oceny zachowania dłużnika przy ustalaniu skutków postępowania. Ministerstwo Sprawiedliwości wskazywało przy wprowadzaniu reformy, że nowe rozwiązania miały ułatwić osobom zadłużonym skorzystanie z procedury oddłużeniowej. Oznacza to, że fakt, iż ktoś doprowadził do niewypłacalności wskutek nieudanych inwestycji, nie oznacza automatycznie, że sąd odmówi ogłoszenia upadłości. Dotyczy to również sytuacji, w której dłużnik zaciągał zobowiązania, a następnie przeznaczał uzyskane środki na zakup kryptowalut, inwestowanie na rynku Forex czy inne ryzykowne operacje finansowe. Nie oznacza to jednak, że sposób powstania zadłużenia jest dla sądu obojętny.

Rażące niedbalstwo ma znaczenie, ale przede wszystkim na dalszym etapie postępowania

Samo ogłoszenie upadłości nie jest równoznaczne z automatycznym umorzeniem wszystkich długów. Po zakończeniu zasadniczych czynności postępowania sąd rozstrzyga m.in. o dalszym sposobie oddłużenia. Może ustalić plan spłaty wierzycieli, a następnie, po jego wykonaniu, umorzyć pozostałą część zobowiązań objętych procedurą.

Przy ustalaniu planu spłaty sąd bierze pod uwagę m.in. możliwości zarobkowe upadłego, konieczne koszty jego utrzymania oraz osób pozostających na jego utrzymaniu, wysokość niezaspokojonych wierzytelności i realność ich zaspokojenia w przyszłości. Znaczenie ma również to, w jaki sposób dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień. Szczególnie istotne może być ustalenie, czy działał umyślnie albo dopuścił się rażącego niedbalstwa. Dlatego osoba, która zaciągnęła kolejne kredyty wyłącznie po to, aby pokrywać wcześniejsze straty inwestycyjne, nie powinna zakładać, że okoliczność ta zostanie pominięta.

Długi z giełdy krypto. Czy mogą zostać objęte oddłużeniem?

Źródło zadłużenia nie przesądza o tym, że zobowiązanie będzie wyłączone z procedury oddłużeniowej.Jeżeli ktoś zaciągnął kredyt lub pożyczkę, a następnie przeznaczył środki na zakup kryptowalut i poniósł stratę, nie oznacza to automatycznie, że powstały w ten sposób dług nie może zostać objęty upadłością konsumencką. Kluczowe są okoliczności konkretnej sprawy: wysokość zobowiązań, sytuacja majątkowa i dochodowa dłużnika, moment zaciągania kolejnych zobowiązań, jego rzeczywiste możliwości spłaty oraz sposób, w jaki doszło do niewypłacalności. W praktyce istotne będzie więc nie tylko to, że inwestycja zakończyła się stratą, ale również czy dłużnik, podejmując kolejne decyzje finansowe, miał realne podstawy zakładać, że będzie w stanie regulować swoje zobowiązania.

Czy sąd umorzy długi z nietrafionych inwestycji?

Nietrafiona inwestycja sama w sobie nie wyklucza upadłości konsumenckiej ani oddłużenia. Nie można jednak powiedzieć, że każdy dług powstały w związku z inwestowaniem zostanie automatycznie umorzony. Sąd analizuje sytuację konkretnego dłużnika. Jeżeli stwierdzi, że do niewypłacalności doszło w wyniku umyślnego działania lub rażącego niedbalstwa, okoliczność ta może mieć wpływ na ustalenie warunków oddłużenia, w tym na plan spłaty.

CO ważne, plan spłaty nie oznacza, że dłużnik musi spłacić 100 proc. zadłużenia. Sąd określa zakres i czas spłat, a w postanowieniu wskazuje również, jaka część zobowiązań zostanie umorzona po wykonaniu planu.

Upadłość, a hazard

Jeszcze bardziej problematyczne mogą być długi powstałe wskutek hazardu. Przegrana w zakładach bukmacherskich, kasynie czy grach online nie powoduje automatycznie, że dana osoba nie może ogłosić upadłości konsumenckiej. Jednak systematyczne zaciąganie zobowiązań na finansowanie hazardu może być oceniane przez sąd jako zachowanie prowadzące do pogłębienia niewypłacalności. Szczególne znaczenie może mieć sytuacja, w której dłużnik, mimo narastających zobowiązań i braku realnej możliwości ich spłaty, nadal zaciąga kolejne pożyczki z przeznaczeniem na hazard. Nie należy więc traktować upadłości konsumenckiej jako sposobu na „wyzerowanie” skutków świadomego zadłużania się bez względu na jego konsekwencje.

Najważniejszą zasadą to być transparentnym i nie ukrywanie kryptowalut przed syndykiem

Kryptowaluty są aktywami, które mogą mieć wartość majątkową i – jeżeli należą do upadłego – mogą podlegać zasadom dotyczącym masy upadłości. Prawo upadłościowe nakłada na upadłego obowiązek wskazania i wydania syndykowi całego majątku oraz udzielenia informacji dotyczących jego majątku i rozliczeń.

Dotyczy to również aktywów cyfrowych.

Jeżeli więc dłużnik posiada kryptowaluty na giełdzie, w portfelu sprzętowym czy innym portfelu cyfrowym, nie powinien zakładać, że są one „niewidoczne” dla postępowania. Szczególnie ryzykowne byłoby celowe zatajenie kryptowalut albo transferowanie ich w celu uniemożliwienia syndykowi ustalenia składu majątku. Ustawa przewiduje możliwość zastosowania środków przymusu wobec upadłego, który ukrywa majątek lub w inny sposób utrudnia ustalenie składu masy upadłości. Dlatego w przypadku kryptowalut kluczowa jest pełna transparentność. Warto przekazać syndykowi informacje dotyczące posiadanych aktywów, rachunków na giełdach, portfeli oraz dokumentacji potwierdzającej historię transakcji.

Co z pieniędzmi, które już zostały stracone?

Jeżeli kryptowaluty, akcje czy inne aktywa zostały sprzedane ze stratą, istotne znaczenie może mieć możliwość odtworzenia historii finansowej.

Syndyk analizuje sytuację majątkową upadłego i podejmuje działania związane z ustaleniem oraz likwidacją majątku wchodzącego do masy upadłości. Z dniem ogłoszenia upadłości majątek upadłego, z wyjątkami przewidzianymi w ustawie, staje się masą upadłości przeznaczoną na zaspokojenie wierzycieli. Dlatego warto zachować historię rachunków bankowych, transakcji na giełdach kryptowalut, potwierdzenia przelewów, umowy kredytowe i pożyczkowe oraz dokumenty pokazujące, w jaki sposób powstało zadłużenie. To szczególnie ważne wtedy, gdy inwestycje były finansowane z kredytów lub pożyczek.

Czy można zacząć od nowa?

Upadłość konsumencka ma służyć oddłużeniu osoby fizycznej, która stała się niewypłacalna. Nie jest jednak mechanizmem, który automatycznie usuwa każdy dług bez analizy przyczyn jego powstania i sytuacji dłużnika. W przypadku osób, które straciły pieniądze na kryptowalutach, Forexie, giełdzie lub hazardzie, kluczowe znaczenie mają trzy kwestie:

1. prawda. Nie należy ukrywać źródeł zadłużenia ani posiadanych aktywów.

2. dokumentacja. Historia rachunków, przelewów, kredytów, pożyczek i transakcji pozwala odtworzyć rzeczywisty przebieg zdarzeń.

3. realistyczna ocena sytuacji. Sąd będzie oceniał nie tylko wysokość zadłużenia, ale również możliwości zarobkowe i życiowe dłużnika oraz sposób, w jaki doszło do niewypłacalności.

Upadłość konsumencka a kryptowaluty nie wykluczają się. Długi powstałe w związku z nieudanymi inwestycjami nie są automatycznie pozbawione możliwości oddłużenia. Podobnie samo zadłużenie związane z hazardem nie oznacza automatycznej odmowy ogłoszenia upadłości.

Nie oznacza to jednak, że okoliczności powstania długu nie mają znaczenia. Przy ustalaniu planu spłaty sąd bierze pod uwagę m.in. sytuację osobistą i majątkową upadłego, jego możliwości zarobkowe oraz realność spłaty zobowiązań. Ocena zachowania dłużnika, w tym ewentualnego umyślnego doprowadzenia do niewypłacalności lub rażącego niedbalstwa, może mieć wpływ na warunki oddłużenia.

Jeżeli spirala zadłużenia zaczęła się od inwestycji, które miały przynieść szybki zysk, ale zamiast tego doprowadziły do kolejnych kredytów i pożyczek, warto odpowiednio wcześnie przeanalizować swoją sytuację prawną. Upadłość konsumencka może być drogą do uporządkowania zadłużenia, ale wymaga pełnej transparentności i właściwego przygotowania postępowania.

Kontynuując przeglądanie tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies.