Pętla chwilówek i pożyczek prywatnych? Sprawdź, jak wyjść z długów na lichwiarskim procencie, ograniczyć koszty i odzyskać finansową kontrolę.
Jedna rata do zapłaty. Potem kolejna. Brakuje pieniędzy, więc pojawia się pierwsza chwilówka. Gdy termin jej spłaty zaczyna się zbliżać, rozwiązaniem wydaje się kolejna pożyczka. Z czasem bank przestaje być dostępny, firmy pożyczkowe odmawiają finansowania, a pieniądze zaczynają oferować prywatni inwestorzy. W ten sposób można bardzo szybko przejść od jednego problemu z płynnością do spirali zadłużenia, w której każda kolejna pożyczka służy już nie poprawie sytuacji finansowej, ale spłacie poprzednich zobowiązań.
Dla osoby zadłużonej szczególnie niebezpieczne mogą być pożyczki prywatne, zabezpieczane wekslem, przewłaszczeniem albo hipoteką na nieruchomości. W takich przypadkach kwota, którą trzeba ostatecznie oddać, może znacząco odbiegać od pieniędzy faktycznie otrzymanych. Czy z takiej sytuacji można wyjść? Tak. Nie oznacza to jednak, że każda umowa zostanie automatycznie unieważniona, a wszystkie odsetki znikną. Konieczna jest analiza konkretnych zobowiązań i sytuacji finansowej dłużnika.
Spirala zadłużenia zaczyna się niewinnie
Chwilówka sama w sobie nie musi prowadzić do problemów. Problem pojawia się wtedy, gdy pożyczka przestaje być finansowaniem jednorazowego wydatku, a staje się sposobem na regulowanie wcześniejszych długów.
Schemat wygląda podobnie:
brak pieniędzy – chwilówka – problem ze spłatą – kolejna pożyczka – refinansowanie – następne zobowiązanie – pożyczka prywatna – windykacja i egzekucja.
Z każdym kolejnym zobowiązaniem rośnie nie tylko suma kapitału, ale również liczba kosztów dodatkowych. Dłużnik może mieć kilka, kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt umów zawartych w różnym czasie i na różnych warunkach. W takiej sytuacji samo „zaciskanie pasa” często nie wystarcza. Jeżeli miesięczne zobowiązania przekraczają realne możliwości zarobkowe, problem przestaje być kwestią organizacji budżetu, staje się problemem prawnym i finansowym.
Czy wszystkie odsetki i koszty trzeba zapłacić?
To jedna z najważniejszych kwestii, które powinny zostać sprawdzone przy analizie zadłużenia. Sam fakt podpisania umowy nie oznacza, że każda wskazana w niej kwota automatycznie stanie się należnością możliwą do wyegzekwowania w pełnej wysokości. W przypadku kredytów konsumenckich ustawa określa maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu. Obecnie, dla kredytów z okresem spłaty nie krótszym niż 30 dni, ustawowy wzór przewiduje limit zależny od kwoty kredytu i okresu kredytowania, a pozaodsetkowe koszty nie mogą przekroczyć 45% całkowitej kwoty kredytu. Część kosztów przekraczająca ustawowy limit nie należy się kredytodawcy.
To jednak nie oznacza, że każdą prywatną pożyczkę można automatycznie traktować tak samo jak kredyt konsumencki udzielony przez instytucję pożyczkową. Przy pożyczkach od osób prywatnych znaczenie mają m.in. charakter stron, treść umowy, sposób naliczania odsetek i kosztów oraz ustanowione zabezpieczenia.
Co dzieje się z odsetkami po ogłoszeniu upadłości?
Upadłość konsumencka nie polega na prostym „skasowaniu” wszystkich zobowiązań. Jej celem jest uporządkowanie sytuacji majątkowej niewypłacalnej osoby i – po przeprowadzeniu postępowania oraz wykonaniu ustalonego przez sąd planu spłaty – umożliwienie umorzenia części niezaspokojonych zobowiązań.
Istotne znaczenie ma również sposób ustalenia wierzytelności.
Zgodnie z art. 92 Prawa upadłościowego z masy upadłości mogą być zaspokojone odsetki od wierzytelności należne za okres do dnia ogłoszenia upadłości. Odsetki od wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo podlegają szczególnym zasadom i mogą być zaspokajane z przedmiotu zabezpieczenia. Oznacza to, że ogłoszenie upadłości wyznacza istotną granicę dla naliczania odsetek, które mogą być uwzględniane w ramach zaspokojenia z masy upadłości.
Nie można jednak powiedzieć, że syndyk „automatycznie obcina lichwiarskie odsetki”. Syndyk bada i ustala wierzytelności zgodnie z przepisami prawa, natomiast wątpliwości dotyczące istnienia lub wysokości zobowiązania mogą wymagać odpowiedniej procedury i rozstrzygnięcia przez właściwy organ.
Syndyk nie jest windykatorem wierzyciela
Po ogłoszeniu upadłości sytuacja dłużnika zmienia się również od strony formalnej.
Wierzyciele, których wierzytelności podlegają zgłoszeniu do masy upadłości, muszą uczestniczyć w postępowaniu na zasadach określonych przez Prawo upadłościowe. Zgłoszenie wierzytelności powinno wskazywać m.in. jej wysokość, należności uboczne oraz dowody potwierdzające jej istnienie. Ma to szczególne znaczenie przy wielu chwilówkach i pożyczkach prywatnych. Zamiast prowadzić kilkanaście niezależnych negocjacji z wierzycielami, dłużnik zostaje objęty jednym postępowaniem, w którym jego sytuacja majątkowa jest uporządkowana według przepisów prawa upadłościowego.
Pożyczka od prywatnego inwestora – szczególne ryzyko
Jeszcze bardziej skomplikowana sytuacja może powstać wtedy, gdy osoba zadłużona sięga po pieniądze od prywatnego inwestora. Takie umowy mogą przewidywać bardzo wysokie odsetki, dodatkowe opłaty, kary umowne albo zabezpieczenia w postaci hipoteki, weksla czy przewłaszczenia nieruchomości. Nie oznacza to jednak, że każda wysoka cena pożyczki jest z definicji lichwą albo że każda taka umowa jest nieważna.
Kodeks cywilny przewiduje jednak instytucję wyzysku. Zgodnie z art. 388 k.c., jeżeli jedna ze stron wykorzystuje m.in. przymusowe położenie, niedoświadczenie lub brak dostatecznego rozeznania drugiej strony i w zamian za swoje świadczenie zastrzega świadczenie rażąco przewyższające wartość własnego świadczenia, możliwe jest żądanie odpowiedniego zmniejszenia świadczenia, zwiększenia świadczenia należnego drugiej stronie albo unieważnienia umowy. Przepis przewiduje również domniemanie rażącej dysproporcji, gdy wartość jednego świadczenia jest co najmniej dwukrotnie wyższa od świadczenia wzajemnego.
To istotny instrument ochrony, ale nie działa automatycznie. Konieczna jest ocena wszystkich okoliczności zawarcia konkretnej umowy.
Pożyczka pod zastaw mieszkania lub domu. Czy można stracić nieruchomość?
To jeden z najbardziej niebezpiecznych wariantów zadłużenia.
Osoba, która nie może otrzymać finansowania w banku, może zgodzić się na pożyczkę zabezpieczoną hipoteką na nieruchomości. Czasem otrzymuje stosunkowo niewielką kwotę, a zabezpieczeniem staje się mieszkanie lub dom o znacznie wyższej wartości.
W takiej sytuacji trzeba szczególnie dokładnie przeanalizować:
- ile pieniędzy faktycznie zostało wypłaconych pożyczkobiorcy,
- jaka kwota została wskazana jako kapitał,
- wysokość odsetek,
- prowizje i inne koszty,
- sposób naliczania dodatkowych opłat,
- rodzaj ustanowionego zabezpieczenia,
- postanowienia dotyczące wypowiedzenia umowy,
- ewentualne przewłaszczenie nieruchomości,
- oraz okoliczności, w jakich umowa została zawarta.
Szczególne znaczenie może mieć również to, czy warunki umowy wskazują na wykorzystanie przymusowego położenia dłużnika i rażącą dysproporcję świadczeń. W takich przypadkach można rozważać zastosowanie art. 388 k.c.
Trzeba jednak pamiętać o bardzo ważnej zasadzie: ogłoszenie upadłości nie oznacza automatycznego unieważnienia hipoteki ani ochrony nieruchomości przed każdą formą zaspokojenia wierzyciela hipotecznego. Prawo upadłościowe przewiduje szczególne zasady dotyczące wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo.
A co z przedsiębiorcą?
Podobny mechanizm może dotyczyć osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą. Przedsiębiorca, który utracił płynność, może próbować ratować firmę kolejnymi pożyczkami. Problem zaczyna się wtedy, gdy finansowanie bieżącej działalności odbywa się wyłącznie poprzez zaciąganie nowych zobowiązań.
W praktyce warto wtedy odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy firma ma jeszcze realną możliwość odzyskania płynności, czy kolejne finansowanie tylko odsuwa problem w czasie i zwiększa zadłużenie? W zależności od sytuacji właściwym rozwiązaniem może być restrukturyzacja albo, jeżeli działalność nie daje już realnych perspektyw i osoba fizyczna spełnia ustawowe warunki,postępowanie upadłościowe.
Upadłość nie oznacza, że trzeba spłacić cały dług
Jednym z najważniejszych elementów upadłości konsumenckiej jest możliwość ustalenia przez sąd planu spłaty wierzycieli. Sąd bierze pod uwagę m.in. możliwości zarobkowe upadłego, jego konieczność utrzymania oraz potrzeby osób pozostających na jego utrzymaniu, wysokość niezaspokojonych wierzytelności i realność ich zaspokojenia w przyszłości. Plan spłaty co do zasady może być ustalony na okres nie dłuższy niż 36 miesięcy, a po jego wykonaniu sąd może umorzyć niezaspokojone zobowiązania objęte planem. W określonych sytuacjach prawo przewiduje również możliwość umorzenia zobowiązań bez ustalania planu spłaty, jeśli osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje, że nie byłby on zdolny do dokonania jakichkolwiek spłat.
Nie wszystkie zobowiązania podlegają jednak umorzeniu. Ustawa wskazuje wyjątki, m.in. określone zobowiązania alimentacyjne, niektóre zobowiązania odszkodowawcze oraz zobowiązania, których upadły umyślnie nie ujawnił, jeżeli wierzyciel nie brał udziału w postępowaniu.
Najgorszym rozwiązaniem jest kolejna pożyczka na spłatę poprzedniej
Jeżeli chwilówki są już spłacane kolejnymi chwilówkami, a prywatny inwestor proponuje pieniądze pod zastaw mieszkania, warto zatrzymać się przed podpisaniem następnej umowy.
Nie każda trudna sytuacja finansowa oznacza konieczność ogłoszenia upadłości. Czasem możliwe jest porozumienie z wierzycielami, restrukturyzacja zobowiązań albo zakwestionowanie części roszczeń. W innych przypadkach dalsze negocjowanie i rolowanie długu może tylko zwiększyć problem.
Dlatego pierwszym krokiem powinno być dokładne policzenie całego zadłużenia i analiza wszystkich umów.
Warto zgromadzić:
- umowy pożyczek i kredytów,
- aneksy i umowy refinansowania,
- potwierdzenia wypłat,
- historię spłat,
- wezwania do zapłaty,
- pisma od firm windykacyjnych i komornika,
- dokumenty dotyczące zabezpieczeń,
- umowy ustanawiające hipoteki lub inne prawa na nieruchomości.
Dopiero na tej podstawie można ocenić, jaka część zadłużenia jest rzeczywiście należna i jakie rozwiązanie prawne będzie dla dłużnika najbezpieczniejsze.
Spirala chwilówek i prywatnych pożyczek może sprawić, że zadłużenie rośnie znacznie szybciej niż możliwości jego spłaty. Nie oznacza to jednak, że dłużnik pozostaje bez ochrony prawnej.
W zależności od rodzaju zobowiązania możliwe jest zakwestionowanie części kosztów, analiza niedozwolonych postanowień, badanie przesłanek wyzysku, a w przypadku niewypłacalności – skorzystanie z postępowania upadłościowego lub restrukturyzacyjnego.
Najważniejsze jest jednak to, aby nie czekać do momentu, w którym prywatny wierzyciel rozpocznie egzekucję z nieruchomości, a kolejne firmy windykacyjne przejmą kontrolę nad sytuacją.
Im wcześniej zostaną przeanalizowane umowy i rzeczywista wysokość zobowiązań, tym więcej możliwości pozostaje po stronie dłużnika.
Jeżeli chwilówki, kredyty i pożyczki prywatne zaczęły być spłacane kolejnymi zobowiązaniami, warto potraktować to jako sygnał ostrzegawczy. Upadłość konsumencka może być jednym ze sposobów wyjścia ze spirali zadłużenia, ale przed jej wyborem należy przeanalizować całą sytuację majątkową i prawną dłużnika.
